Informacja

Kopiowanie bloga jest zabronione. Podlega to łamaniu praw autorskich.


poniedziałek, 16 lutego 2015

Pamiętnik- czyli przekazywanie myśli w inny sposób...

   Witajcie! Ostatnio przeglądam moje stare pamiętniki, notesiki i myślę... Przypominają mi się wszystkie sceny z dzieciństwa i te uczucia, które ze sobą niosły. Nie wiem dlaczego, ale pamiętnika nie prowadziłam tak około od półtora roku... dwóch lat.... Szczerze? Nawet nie pamiętam. Jednak ostatnio zapragnęłam zacząć przelewać myśli na papier.
   Znów poczułam tą radość... Cóż może niedługo wstawię mój pamiętnik. Jestem ciekawa jak to się rozwinie :). Może (podkreślam może) moje kulfony jakoś się poprawią, chociaż wątpię ... Nawet nie wiecie jakie to dziwne uczucie. Tyle się w moim życiu wydarzyło, że czasem nawet głowa tego nie pojmuję. Chociaż jestem już dość dojrzał (psychicznie oczywiście) nadal chce zapisywać moje wszystkie myśli...Dlaczego? Może boję się, że nagle się rozpłyną i nie będę miała śladu po tym jaka byłam kiedyś.
Może kiedyś w przyszłości zachcę być taką osobą jaką jestem teraz? A może będę uważać, że byłam jeszcze młoda i nie wiedziałam co robię? Jednym słowem chce zapamiętać każda ważną chwilę mojego życia, by później móc przypomnieć sobie te beztroskie myśli jakie daje mi dzieciństwo.




Znalezione obrazy dla zapytania dmuchawiec
         Gogle Grafika

środa, 4 lutego 2015

Pierwsze dni szkoły...

Szkoła. Tak... Jakby wakacje miały trwać wiecznie. Ta ciepła woda. Te promienie słońca. To beztroskie skakanie i spotykanie się z przyjaciółmi. Nie licząc weekendów i świąt zostało jeszcze 97 dni szkoły. Niby mało, niby dużo... Wstawanie o 11:00, a teraz o 6:30. Jednak różnica jest. Przynajmniej może być już tylko lepiej. Za 2 dni weekend, więc tego się trzymajmy. Choć czasem narzekam, to szkoła daje mi jedną, ważna dla mnie rzecz- moje największe i najlepsze opowiadania tworzę w szkolnych ławach ;), np. "Bransoletka z Transylwanii" powstała przy oddawaniu prac klasowych z angielskiego. Sama nie wiem czemu akurat wtedy (sprawdzian nie poszedł mi źle). Myśli przychodzą w różnym czasie. Właśnie dlatego choć ciężko czasami się podjąć, to szkoła daje mi inspiracje, dzięki niej mogę marzyć, myśleć i wychodzi to jakoś prościej, dzięki temu, iż wiem, że w każdej chwili mogę przenieść się do świata wyobraźni i zapomnieć o wszystkich problemach czy troskach.





Gogle Grafika






sobota, 31 stycznia 2015

Powrót- ostatnie dni ferii

Witajcie!
Wróciłam już do domu. Niestety jutro (niedziela) jest mój ostatni dzień ferii. Powiem wam szczerze jak myślę sobie, ze znów trzy dni pod rząd ma być pierwsza matma to odechciewa mi się wszystkiego. Jeśli chodzi o opowiadanie "Pięć sekund do zagłady" to jestem tak mniej więcej w połowie. Mam lekturę do przeczytania (jestem na 30 rozdziale a jest ich ponad 70), wiec nie wiem jak będzie z opowiadaniem. Mam nadzieję, ze niedługo się pojawi. No więc... to chyba tyle jutro muszę się ogarnąć do szkoły. Jeśli chodzi o jutrzejszego posta to nie jestem pewna czy napisze.


                                                                                                                Do zobaczenia

niedziela, 18 stycznia 2015

Lektura interesująca?


Witajcie kochani! Wpadłam na pomysł, że napiszę wam o mojej nowej lekturze. Akurat tą książkę już dawno wypatrzyłam w sklepach i chciałam ją kupić (zaskoczenie, że to moja lektura). Książkę napisał reżyser filmu o Harrym Potterze. Na razie bardzo mi się podoba. Jednak styl pisania nie dotarł do mnie do końca. Owszem lekko i barwnie, ale opisów jest aż za dużo. Brandon Mull miał lepszy styl, ale to może kwestia wprawy. Mój tata jak zwykle zły, że nie czytam literatury polskiej, tylko takie "głupstwa". Ale mam wymówkę, bo w końcu lektura to lektura ;). Pozytywem jest to, ze rozdziały są bardzo krótkie, ale jest też ich dużo (ponad 70), ale dzięki temu mile się ja czyta. Wolę takie a nie a np. 10 ciągnącymi się w nieskończoność. Bardzo mi się podoba fabuła. Interesująca.Tak czy siak książkę polecam, bo warta jest przeczytania.Do następnego posta! BYE :*!


         Google grafika

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Mała zmiana....albo i ogromna!

Jak widzicie tło na blogu zmienione, zdjęcie też, no i opis. Mi się podoba. Tak bardziej żywo. A wam który bardziej się podobał? Piszcie w komentarzach. Chciałabym was też powiadomić,że posty będą pewnie dopiero w piątek. Przepraszam :(! W środę i czwartek mam bardzo ważne konkursy i nie mogę zawalić. Mam nadzieję, ze mnie zrozumiecie.


Do następnego wpisu :*!


środa, 7 stycznia 2015

Ta poezja...

Istnieją różne wiersze. Na pytanie : "Dlaczego nie czytasz poezji?''. Ludzie odpowiadają: "Bo nie mam czasu", Bo nie rozumiem", "Bo ma dziwny język". No cóż... poeci postrzegają świat inaczej niż my...a może podobnie? Może przekazują myśli, których my nigdy nie potrafiliśmy "odziać" w słowa? Przedstawiam wam wiec taki wiersz.."Rozmowa".


                                    Adam Mickiewicz

                             "Rozmowa"

              Kochanko moja! na co nam rozmowa? 
Czemu chcąc z tobą uczucia podzielać, 
Nie mogę duszy prosto w duszę przelać? 
Za co ją trzeba rozdrabiać na słowa, 
Które nim słuch twój i serce dościgną, 
W ustach wietrzeją, na powietrzu stygną? 

Kocham, ach! kocham, po sto razy wołam, 
A ty się smucisz i zaczynasz gniewać, 
Że ja kochania mojego nie zdołam 
Dosyć wymówić, wyrazić, wyśpiewać; 
I jak w letargu, nie widzę sposobu 
Wydać znak życia, bym uniknął grobu. 

Strudziłem usta daremnym użyciem, 
Teraz je z twymi chcę stopić ustami, 
I chcę rozmawiać tylko serca biciem, 
I westchnieniami, i całowaniami; 
I tak rozmawiać godziny, dni, lata, 
Do końca świata i po końcu świata.



Czy te słowa nie są piękne? Jest to mój ulubiony wiersz. Romantyczny i prawdziwy...Bo trochę tak jest... ;)
Kto wie może od dziś ten wiersz stanie się waszym  ulubionym?


A wy jakie macie podejście do poezji? Jaki jest wasz ulubiony wiersz? Lubicie Mickiewicza, czy może Kochanowskiego a może zupełnie innego poetę? Piszcie w komentarzach :*



                       

sobota, 3 stycznia 2015

No i 2015

Dziś pierwszy post w 2015 roku! Jak wam minął Sylwester? Może już trochę za późno na życzenia, ale trudno... A co ode mnie? Byście mieli pasję. Spełniali marzenia. Byli wytrwali i pamiętali, że jesteście jedyni w swoim rodzaju. Byście zawsze znaleźli chwilę wytchnienia i namysłu. Żeby świat waszej wyobraźni był cały czas otwarty.

                   Wszystkiego Dobrego :*